Każda z nas…

Jak pięknie dziś wyglądasz….Jak często słyszycie to od własnego partnera? A może powinnam zapytać, jak dawno temu słyszałyście? Zwracam tu się do Pań nieco doświadczonych…Oczywiście nie mam na myśli wieku, tylko staż w związku. Bo chyba już tak jest, że gdy związek młody, rozwijający się to komplementów więcej, a z czasem natężenie ich maleje, by w ogóle zaniknąć. A która kobieta niezależnie od wieku ich nie potrzebuje? Każda z nas lubi być adorowana, pochwalona nie tylko za dobry obiad czy uprasowaną koszulę. A i z tym z czasem bywa nie najlepiej, w myśl zasady, że to do obowiązków należy, to po co chwalić. A i podziękować nie ma przecież za co. Nie widzi już taki jeden z drugim nowej fryzury, innego koloru włosów, a nawet paru kilogramów mniej, za to więcej wytknie przy każdej okazji. Stary ciuch weźmie za nowy, by wytknąć rozrzutność i z politowaniem spojrzy na stosy kosmetyków. A przecież każda kobieta lubi się przeglądać w oczach swojego partnerach, dostrzec ten błysk, usłyszeć komplement. A i kompleksy podleczyć…No więc kiedy ostatnio usłyszałyście te słowa….?

Bo ja w ostatnią niedzielę…:)

Reklamy