O nas też szumią…

Nie interesują mnie horoskopy i tak naprawdę to nawet ich nie czytam, nawet jeśli wpadną mi w ręce. Ale ten zwrócił moją uwagę, bo…lubię drzewa. Jest to horoskop celtycki, stworzony przez kapłanów. Wierzyli oni, że ludzie pochodzą od drzew. Według nich jestem Wierzbą. Czyli osoba melancholijna, tajemnicza i bardzo wrażliwa. Kierująca się intuicją i czasem za bardzo odpływająca w świat marzeń. Kochająca podróże, umiejąca znaleźć piękno nawet w zwykłych, prostych rzeczach, mająca zmysł artystyczny. I nie wiem, czy się z tym zgadzam. Za to  moja córcia i Przyjaciółka też są Wierzbami, i tak je właśnie postrzegam. Sprawdziłam też pozostałe moje dwie najbliższe Przyjaciółki, jedna to Cyprys, druga Jodła. I tu opisy też mi się zgadzają. Może to jest tak, że innych łatwiej jest nam określić, przypisać cechy, dopasować. Dostrzec. I jeszcze jedno …łatwo się zakochuję, mój partner musi mnie stale zdobywać…I tu przyznam rację, bo jako osoba monogamiczna stale na nowo muszę się zakochiwać w tym samym facecie…Niedługo minie 21 lat od pierwszego razu 😉

 

Reklamy