Tu….i teraz :)

Gdzieś tam w świecie trwają wojny. Terroryści nie dają o sobie zapomnieć, coraz bardziej realnie nas dotykając. Strach, obawa, ale i irytacja towarzyszy naszym podróżom i myślom Gdzieś tam…wystarczy jednak nie włączać telewizora i nie brać gazety do ręki. A gdy jeszcze można wpaść codziennie na kawę i obiad do mamy i poczuć się znowu dzieckiem…to świat nierealnym się staje, zatrzymuje się w miejscu. Fajnie mam przez te kilka dni. Od rodziców dzieli mnie tylko 500m zamiast ponad setkę kilometrów .Mogę spacerkiem lub rowerkiem wpaść na chwilkę…Tak jeszcze do jutra…więc zmykam stąd …bo dobrze mi jest gdzie indziej ;))

26 myśli na temat “Tu….i teraz :)

  1. Nie lubię brać gazet do ręki, a polityka na razie nie musi mnei jeszcze interesować, ale gdy czytam lub zdarza mi się obejrzeć wiadomości wpadam w jakiś ponury nastrój, gdy widzę, jak wiele jest na świecie zła… Dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy coś z tym próbują zrobić…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s