Teoria czy praktyka ?

Teoretycznie to często się wie…z praktyką bywa gorzej, bo rzadko idą obie w parze. Bo teoretycznie to my często wszystko wiemy i radami szafujemy, cennymi, mądrymi, tylko później okazuje się, że sami nie potrafimy ich zastosować w życiu. Bo kierujemy się emocjami, ulegamy danej chwili, zapominamy jak teoretycznie mądrzy byliśmy. Bo teoria z praktyką często chodzą różnymi drogami, czasem się skrzyżują by znowu pójść każda w swoją stronę. A życia nie da się przeżyć teoretycznie, nawet jeśli jest się obkutym na blachę. To praktyczne doświadczenia są cenne i one nas kształtują, hartują i wyznaczają kierunek…Każdy sam zbiera swoje doświadczenia…Teoretycznie ja to wiem, że tak musi być…Ale w praktyce chciałabym siebie i innych przed niektórymi uchronić. Teoretycznie przecież można…Ale w praktyce może się okazać zupełnie inaczej.Jednak teoria też czasem się przydaje…a może nie? Może tylko praktyka się tak naprawdę liczy ?