Samiec zawsze gotowy?…

O przyjaźni damsko-męskiej już wielokrotnie pisano tu na blogach. Czy w ogóle istnieje czy jest możliwa. Większość wypowiadających się uważa, że nie, choć być może są wyjątki. Ja wiem, że jest ona trudna, ale możliwa, bo sama jej doświadczam już tyle lat. I wiem, że nie z każdym facetem można się zaprzyjaźnić, bo prędzej czy później z jednej strony coś zaiskrzy. Osobiście przyjaźniłam się z wieloma, tak klasycznie, najpierw była przyjaźń później miłość, a później znowu przyjaźń. Albo tylko przyjaźń, ale w końcu On chciał coś więcej…Więc wiem, że tak naprawdę mieć w facecie przyjaciela to niełatwa sprawa. Ale mam. Poznaliśmy się jak miałam osiem lat, a On cztery. I trwa to do dziś i nigdy z żadnej strony nic nie zadziałało głębszego, żadna iskra, żadna chemia…Jak brat i siostra do dziś. I cenię sobie właśnie takie klarowne stosunki z facetami. Z tymi, co się przyjaźnię lub koleguję. Nie flirtuję, nie bawię się w żadne podteksty; jeśli jesteśmy kumplami, to tylko tyle i już. Więc, gdy dostałam od kumpla zaproszenie na obiad do Pałacu w M., nie wahając się, przyjęłam, bo po pierwsze  nigdy tam nie byłam, po drugie mój własny mąż był na wyjeździe więc i tak gotowanie obiadu mi odpadało, a po trzecie lubię towarzystwo owego kumpla. Pałac mnie oczarował, a może raczej jego otoczenie, obiad był smaczny, a kawa wyśmienita.Skusiłam się, pomimo że jeszcze nie powinnam jej pić 😉 Ogólnie było sympatycznie i wesoło, ot takie koleżeńskie spotkanie w plenerze. Tym bardziej przecierałam oczy  ze zdziwienia, czytając nazajutrz to, co mi zostawił na GG. Zasugerował się moim opisem, który dotyczył mojej wieczornej przejażdżki na rowerze. Nie będę tu cytować ani jednego ani drugiego. Jedno wiem, że to co mnie się wydaje klarowne, niekoniecznie musi się tak wydawać drugiej stronie. Na szczęście wyjaśniliśmy to sobie, a mnie pozostało wrażenie, że facet zawsze pozostaje samcem gotowym na łowy…;).

40 myśli na temat “Samiec zawsze gotowy?…

  1. Oni to mają we krwi…zakodowane w samczej naturze…chyba, że są zmęczeni lub tkwią w problemie…absorbującym temacie ale i wówczas nigdy nic nie wiadomo.

    Polubienie

    1. Właśnie..nigdy nic nie wiadomo, czasem nawet po latach znajomośći nagle postrzegają nas inaczej..Hmmm czyżby ten jeden mój przyjaciel był wyjatkiem ? ech…

      Polubienie

  2. hiehie:))atawizmy zawsze się w końcu ujawnią:)))))) a szkoda…bo z facetami się naprawde fajnie gada-szczerze i nie trzeba się doszukiwać drugiego dna:)

    Polubienie

    1. Kochana , poznałam takiego co to wpierał mojej przyjaciółce ,że niepotrzebnie doszukuje się drugiego dna, a jak rozebrałyśmy go na czynniki pierwsze to sie okazało ,że niejedno dno było ;D…Ale masz rację ,że z facetemai się swietnie dogaduje a przede wszytskim żartuje bo ja mam kumpli i przyjaciela z dużym poczuciem humoru..Uiwelbiam to 🙂

      Polubienie

  3. Facet to jednak facet …. i jeśli na samym początku ustali się regóły to i tak po pewnym czasie on je zmienia … niestety ….. oni to już w genach mają. Pozdrawiam :>))

    Polubienie

    1. Akurat z tym facetem żadnych reguł nie ustalaliśmy, choć znajomość niedługa to z różnych względó mogła się tylko rozwijać w kierunku kumplowski co zresztą często sam podkreslał więc tym pardziej zonka zaliczyłam ;P

      Polubienie

  4. Prawda.Jakos nigdy nie wierzylam w taka przyjazn, bo nigdy nie udalo mi sie takiej zaznac z powodow , o ktorych piszesz.Facet to facet….i koniec.Taka ich natura.Pozdrawiam :)))

    Polubienie

    1. No ja nadal wierzę bo mam przyjaciela który mnie pod tym względem nigdy nie zawiódł, ale mam już wątpliowśći …bo któz to wie co będzie za 2O lat???;D

      Polubienie

  5. hehe… ehhhh… ci faceci… :] …mam trzech takich przyjaciol… i na szczescie nigdy nic nie iskrzylo… choc z jednym wlasciwie od proby bycia razem sie zaczelo… ale poniewaz nie iskrzylo jak powinno… to zamienilo sie to w przyjazn…nastepny jest dla mnie jak brat… mlodszy brat zreszta :o)) … potrafilismy przegadac nie jedna noc… a czasami kilka dni… to moja bratnia dusza… ale nic pozatym…trzeci byl tak zajety kobietami w swoim zyciu… ze mnie traktowal jak osobe, z ktora mozna o nich pogadac… cos w rodzaju kumpla… budzil mnie w srodku nocy przekupujac swiezo upiczonymi jagodzankami, tylko po to zeby sie dorwac u mnie do komputera bo jakas „randke” mial a jemu siec nie dzialala 😀 😀 😀 … choc spotkalam tez takich, gdzie te przyjacielskie uklady byly bardzo niestabilne… takie balansowanie po cienkiej linie… i wystarczyl by jeden gest… slowo…

    Polubienie

    1. Wlasnie, czasem gest , slowo…wiec choc przyjaznie sie i z bylym to jego do tej kategori nie zaliczam, bo jednak cos bylo miedzy nami , wiec mam tylko jednego takiego przyjaciela z ktorym tylko przyjazn i nic wiecej ..nawet jesli niejdnokrotnie przyszlo nam spac przy sobie;P sprawdzeni oboje jestesmy na maksa..wiec gdy On lub ja kiedykolwiek w inym kierunku to odszczekałabym tę swoja wiare w przyjazn z facetem ;DD

      Polubienie

  6. Ale numer! Mnie się chyba udało pogodzić jedno i drugie. Mój mąż jest dla mnie kimś takim. Więc chyba udało mi się połączyć przyjemne z ….. przyjemnym?

    Polubienie

  7. Mam kolege ,przyjaciela, znajomego nie wiem jak ująć do czasów ‚podwórkowych’ i na razie nic nie wskazuje,że znajomość widzimy inaczej.

    Polubienie

    1. Z tym moim od lat szczęnięcych też nie i On mi daje wiarę w to ,że taka przyjażń istnieje naprawdę , z kolei inni zawsze kiedyś albo nas coś łączyło , albo jakiś gest , słowo..Tak jak z tym teraz , choć to nie przyjaźń jeszcez ale kumplowskie stosunki , choć wiemy o sobie dużo…zbyt może nawet ;D

      Polubienie

  8. ja należę do tej mniejszości która właśnie uważa, że to możliwe:) Ale.. no właśnie- jest jedno malutkie ale.. muszę to zawsze jasno z drugą stroną ustalić. Od kreseczki do kreseczki. Kiedyś jedna koleżanka stwierdziła, że ona tak nie potrafi: dotąd znajomość, odtąd przyjaźń, a powyżej- coś więcej.. No i zerwaliśmy kontakty właśnie w miniony weekend, bo opatrznie zrozumiała moje przyjacielskie zamiary.. cóż.. nie szło już przytłumaczyć.. zresztą, w pewnym momencie się poddałem, czasami lepiej się rozstać. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Czasami lepiej gdy związek dwojga ludzi opiera się na tym by jedna osoba uważała by nie dać nadzieji na coś więcej a druga łapie każdy znak i opacznie go rozumie…Męczące to jest , ale nie mamy takiej możliwość zakazu zakochania..Przecież często właśnie przyjaźń przekształaca sięw miłość i to jest piękne gdy..no właśnie jest obustronne…I w sumie nieważne jest czy cos kiedyś iskrzyło czy nie , ważne ,że sie z tym uporało i nie zniszczyło przyjaźni ,a to jest czasem arcytrudne…Pozdrawiam Cię RPH -)

      Polubienie

  9. Ech ci faceci… Ale chyba z kobietami, w tych „przyjaznych” układach też bywa podobnie… to działa w dwie strony… Kłotnia z partnerem/ką, przypadkowe spotkanie przyjaciółki/ela, wygadanie się przy kawie… i nagle włącza się bomba zegarowa… I wydaje się, że przyjaciel/ółka rozumie nas lepiej, niz ta druga połowa… I choć może to być chwilowe, nie każdy potrafi sie zatrzymać, pomyśleć… Impuls? Chemia? Zapłon…

    Polubienie

    1. Oczywiście ,że działa w obie strony i czasem spada na nas jak grom z jasnego nieba, bo nagle dostzregamy atrakcyjność naszego przyjaciela, szczególnie gdy tkwimy w tosycznym związku lub jesteśmy singielką, dlatego utrzymanie takiej przyjaźni jest trydniejsze niż przyjażni tych samych płci 🙂

      Polubienie

  10. Hmm z facetami bywa bardzo różnie (czasem to tylko przyjaźń – czasem sugestie) … mam 2 znajomych. Tylko przez komputer, czasem gg i to wszystko…. obaj w podobnym wieku, obaj mają żony i dzieci, obaj jakąś tam przeszłość (różną) i małą teraźniejszość, w której chcąc, nie chcąc także uczestniczę. Jeden traktuje wszystko normalnie na luzie bez zobowiązań… drugi daje do zrozumienia że chce czegoś więcej. Dodam, że znam tylko ich wygląd dzięki zdjęciom. Nic więcej … i jak to z tymi facetami bywa? Dziwne. Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. I ja się kiedyś zaprzyażniłam wirtualnie, choć nie do konca , bo w realu znała go moja przyjaciółka.Świetny facet, mnóstwo czasu przegadanego, przeemaliowanego.Od samego początku miała to być tylko przyjazne stosunki…Żonaty , dzieciaty w moim wieku, z żoną mu sie wprawdzie nie układało i najpierw o tym wiedziałam z innego żródła zanim mi sam napisał…..Po jakimś czasie teksty zmieniały się ..nie powiem na początku miło mnie łechtały, ale poźniej nie potrafiłam sobie poradzić z tą sytuacją.Zastosowałam ostre cięcie i przechorowałam tę znajomość przez jakiś czas.Ogromny żal i złość,że nie potrafł, nie potrafiliśmy oboje poprzestać tylko na przyjażni….

      Polubienie

  11. Tak to niestety jest… każda moja przyjaźń z facetem kończyła się iskrzeniem jednej ze stron. Zawsze. No, i z tego co widzę, to wyjątków jest BARDZO mało.

    Polubienie

  12. Uważam, że przyjażź damsko-męska, zawsze może zostać zburzona, nawet gdzieś jakimś zauroczeniem chwilą. Może istnieć przyjaźń i owszem, ale jednak jest to „ale”…

    Polubienie

    1. Często jest właśnie to ale z którym gdy potrafimy sobie poradzić to przyjaźn dalej istnieje…jednak przeważnie bywa tak ,że jedna ze stron nie potrafi i…Ja właśnie sobie uświadomiłam ,że tylko z tym moim jedynym przyjacielem nigdy nie bylo żadnego „ale” i to jest w tym wszystkim takie cenne…i ta przyjaźń jest dlatego taka prosta…

      Polubienie

  13. ja miałam post na ten temat i napisałam-dla mnie nie ma szans na przyjaźń mesko damską.Jestem przekonana,ze prędzej czy poxniej w kimś zaiskrzy cos wiecej….Obserwacja otoczenia i własnych znajomosci utwierdza mnie w tym przekonaniu.

    Polubienie

    1. Ja się przyjażnię juz ponad 30 lat i nigdy między nami nic nie zaiskrzylo i nigdy się nie pokłociliśmy…Kochamy się jak brat z siostrą , przyjaźnimy się całą już teraz rodziną, nasi rodzice też.On jest chrzestnym naszej corki , mój mąż jego syna i zawsze na siebie możemy liczyć..Cud? 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s