Mistrzostwo świata…;)

Mundial przed nami i już współczuję tym paniom, których partnerzy zapomną o całym bożym świecie i wpatrzeni w szklany ekran będą się ekscytować każdym golem i faulem po kolei…kto z kim i kiedy…Sama zresztą oglądam naszą reprezentację, niestety nie z samej przyjemności oglądania, ale dla kibicowania, bo co tu ukrywać dość emocjonujące zawsze jest. Reszta świata…nie interesuje mnie ;)..No ale wszak kobietą jestem a faceci to co innego, chyba każda z nas to wie…Oni tę piłkę to jakby w genach mają. Ale czy znacie chociaż jednego, który dostał w nagrodę wyjazd czterodniowy do Niemiec na mecz naszej reprezentacji, hotel i wyżywienie i….zrezygnował?..A właściwie oddał nagrodę wartą 1500 euro koledze…w prezencie…No bo ja znam, mało tego mieszkam z nim pod jednym dachem…i nie tylko ;P…