SMS…

…Krótka tekstowa wiadomość. Dochodząca zawsze, o każdej porze w kilka sekund od wysłania, pod warunkiem, że odbiorca usłyszy charakterystyczny dźwięk jej przyjścia. Informacyjna, przypominająca, pytająca, zapraszająca, wywołująca uśmiech, zmarszczenie czoła, zdziwienie, szybsze bicie serca, ale i wkurzenie, i irytację…Czyli mnóstwo emocji…Euforie  i obojętność też. Ale bywa i taka, że  po przeczytaniu kilku słów …świat się obsuwa spod nóg…

„…to już koniec, więcej nie przyjadę a dlaczego sama się domyśl”…

Takimi słowami można skończyć związek…Podobno to z duchem czasu. Młodość i niedojrzałość tak ma…Podobno. Ale  to facet trzydziestoletni kończy tak swój ponad roczny związek.

No i teraz rodzi się pytanie, czy dobrze, że są te SMS-y czy nie…? Bo może gdyby nie było, to w ogóle nie dowiedziałaby się, że to już koniec. Bo trudno porozmawiać przez słuchawkę  i słyszeć czyjś głos, ale najtrudniej powiedzieć bezpośrednio i widzieć czyjeś oczy…

53 myśli na temat “SMS…

    1. Od przeskrobań to był on…Cokolwiek by się jednak nie stało, zakończenie w takiej formie jest nie do przyjęcia…i źle świadczy o nim..

      Polubienie

  1. Takie czasy, niestety.Krótkim sms/em „załatwić sobie spokój”.Rzeczywiście,napisać, wysłac, nie mysleć o tym wiecej -zdawałoby się,rozumowanie nastolatka,prawda?Moze to prawda,ze mężczyźni na zawsze zostają chłopcami?Nigdy nie słyszałam aby kobieta,chcąc załatwić czy wyjaśnić cokolwiek ważnego,posłużyła się sms/em.

    Polubienie

    1. Taka krótka a treściwa wiadomść jest strasznie bolesna, podwójnie bolesna, bo nie dość ,że coś się raptownie skończyło to świadomość,że nie było się na tyle ważnym by przeprowadzić rozmowę…Takie wygodne i tchórzliwe zakończenie…

      Polubienie

    1. Ja nie lubię pisać…wolę zawsze zadzwonić…A irytują mnie nabardziej gdy jadąc samochodem nerwowo odbieram a tu jakaś reklama zachęcająca do uczestnictwa w grze…brrrrr

      Polubienie

  2. Wiesz co? – Bo to nie jest facet. To jest gów*****, któremu brakuje odwagi. To po co przez ten rok się spotykał, nie mógł przez sms-a ? mimo że jestem facetem, nie rozumiem takich gości… Serdecznie pozdrawiamhttp://nowe-zycie-po-30.blo g.onet.pl/

    Polubienie

  3. A jednak to prawda, że w dzisiejszych czasach nie umiemy rozmawiać w „cztery oczy” , smutne ale prawdziwe. Pozdrawiam weekendowo. :>))

    Polubienie

  4. te komórki i sms…znak czasów….brak umięjętności rozmowy -szczerej…brak umiejętności czytania ze zrozumieniem-wychodzi jedno-powoli nadchodzi czas wielkiej samotności człowieka…będzie tylko patrzenie w tv i komunikowanie za pomocą literek…a gdzie emocje?????tego się obawiam…pozdrawiam majowo:)

    Polubienie

    1. czarna wizja…ale to się już dzieje…Kilkanaście lat temu gdy rozmawiałam z moją młodą ciotka która wyemigrowała za granicę i opowiadała mi ,że tam predzej sie przez telefon z kimś nagada niż osobiście,każdy zabiegany lub siedzi w czterech scianach..teraz do tego doszedł internet i komórki…ech i przyszło teraz i do nas…Buziaki :*

      Polubienie

  5. dokładnie tylko człowiek który jest niepewny tego co chce przekazac albo cykror konczy w ten sposób osobiscie uwazam ze powinno sie patrzec w oczy drugiej osobie kiedy cos sie zaczyna konczy…..

    Polubienie

  6. Wedlug mnie jest to tchorzostwo. Nie mozna zalatwic sprawy przy pomocy SMS-a, telefonu czy chociazby tradycyjnego listu. Ja nie mam komorki. Aby bylo ciekawiej- nigdy nie wyslalam SMS-a. Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Telefon to taka smycz…Z drugiej strony czesto jest bardzo przydatny..jednak myślę ,ze bywa i tak ,że emocje powoduja ,że zbyt szybko reagujemy, czasem pochopnie…Czasem warto poczekac z wiadomoscia …lub odpowiedzia Usciski 🙂

      Polubienie

  7. hmmm..smsy fajna sprawa…ale o tak waznej decyzji ja osobiscie wolalabym dowiedziec sie w cztery oczy i mysle ze kazda kobieta by tak wolala

    Polubienie

  8. biip!.. Masz wiadomość!.. „kocham cię..”,”miłego dnia..”,”dzień dobry..”,”dobranoc..”,”zrób zakupy..”,”spóźnię się na spotkanie..”,”proszę o sprawozdanie z minionego miesiąca..”,”nigdy cię nie kochałam..”,”bujaj się..”,”idź do diabła..”,”nie pisz więcej do mnie..”,”…………………………….”.. ogień.., nóż.., alkohol.., kij baseballowy.., narkotyki.., internet.., pieniądze.. ,sms.., ……..,.. To wszystko tylko środki, środki do zrealizowania celu- szlachetnego, podłego, albo tego zupełnie neutralnego, ułatwiającego codzienne życie. To człowiek nadaje im sens, człowiek prawy, lub podły.. człowiek chcący pomóc lub zadać cios.. bohater lub tchórz.. Różne dzieci Bozia ma, tak już jest na tym świecie.. a sms.. cóż, bardzo przydatny wynalazek…A nocą w St. Petersburgu niebo tak niesamowicie szafirowe.. A nad ranem w Zatoce Fińskiej woda tak cudownie lodowata.. A połączenia telefoniczne z Rosji tak drogie że najlepiej skorzystać z opcji „wyłącz się!” i uśmiechnąć się do wygaszonego wyświetlacza telefonu, który nie zadzwoni.. nie zawibruje.. a smsy od złych ludzi nie dojdą.. Ale kiedyś trzeba wrócić do kaczogrodu 😦 Pozdrawiam z całego serca!

    Polubienie

    1. Ech ..no i na chwilkę zapomniałam gdzie jestem :)))..I wiesz co ?? jak dobrze ,że jest opcja „wyłącz się ” , dostępna gdziekolwiek i pod każdym niebem…:)) Troszkę Ci zazdroszczę, ale tylko ociupinkę tego nieba…bo ja bym chciała sobie takie wynająć ;)..od zaraz…Tak..różne narzędzia przez różnych różnie są wykorzystywane, czasem coś zupełnie niewinnego w ręku drugiego człowieka staje się narzędziem zbrodni…ech… I ja z całego serca :)))

      Polubienie

  9. to chyba najpodlejsze zakonczenie pod sloncem… najbardziej tchorzliwe…. takie… takie jakies infantylne i niedorosle… nawet nieuczciwe…. tak mysle…. Ale dobrze, ze sms-y sa… Problem, ze ludzie czasem nie umieja z nich korzystac…. odpowiednio korzystac…

    Polubienie

      1. Misiu powinnam napisac..ale nie wiem jak sie w sobie zebrac..odbyla sie rozmowa…i znowu rece mi opadly…Z tego wszystkiego nie mysle i znowu zaczynam się bac….

        Polubienie

  10. niektorym opcja sms bardzo ulatwila zycie… ot po prostu… napisze… wysle i uwaza sprawe za rozwiazana… bez zadnych dla niego nieporzadanych efektow ubocznych… dla mnie to tchorzostwo… bo takie rzeczy powinno sie zalatwiac w cztery oczy… a nie tak… ehhh…

    Polubienie

  11. Chyba to faktycznie nie najlepszy wynalazek. Powinien miec zastrzeżenie – służy do przesyłania dobrych i koniecznych wiadomości …a ta ani nie była dobra ani konieczna i na dodatek zagadkowa. Pozdrowionka.

    Polubienie

    1. Och Sofi tak to by było najlepiej ,żeby tylko takie wiadomości dostawać :))) Ale masz rację ,że zagdkowa, bo na dobra sprawę niczego nie wyjaśnia tzn dlaczego ?..Uściski 🙂

      Polubienie

  12. Cóż? Idziemy z duchem postępu. Idąc z tym duchem, kończymy nasze znajomości sucho, lakonicznie, bez zbędnych ceregieli. Przecież mamy taką możliwość. Tylko coraz częściej nasze życie takie się staje. Puste, bezpłciowe, bez uczuć. Coraz częściej żyjemy tylko dla siebie, nastawieni na branie a nie dawanie, egoistyczni. To smutne. Mamy coraz mniej odwagi na rozmowy w cztery oczy o ważnych sprawach. A to już nie jest smutne, to już jest mocno żenujące.

    Polubienie

    1. Statystyki podają jak często tel.komórkowy jest przyczyna rozstań, jak łatwo zdobyć czyjśc numer, zbajerować kogos smsami… Niektórzy traktuja go jako narzędzie ulatwiające zdobywanie nowych znajomosc..nawet reklamy sa takie, więc nic dziwnego,że jeden z drugim idzie w ich ślady…I jak łatwo skasować czyjs numer…a co za tym idzie całego czlowieka…

      Polubienie

        1. Takie małe niewielkie cudo może tyle spraw ułatwić co i skomplikować..jak ikilka literek wyświetlonych sprawić radośc albo ból……

          Polubienie

  13. Jest mi naprawde przykro… W takich sytuacjach faktycznie smsy okazują się czymś co najzwyczajniej nas uwstecznia… Ważne decyzje powinno sie mieć odwagę powiedzieć w twarz… On po prostu nie był mężczyzną w pełnym tego słowa znaczeniu… Buziaki:*

    Polubienie

    1. Myślę ,że nie był, w przeszłość co się teraz okazało zostawił bez słowa swoją długoletnia dziewczynę za granicą i wyjechał…Widocznie ten typ tak ma…

      Polubienie

  14. Jeśli jest smutny koniec, to zawsze będzie to przykre, czy to sms, czy list, czy rozmowa. Lepiej, że to wiadomo, czasem nie trzeba tłumaczyć.

    Polubienie

    1. Lepiej wiedzieć..od razu..nawet w takiej formie trudnej do przełknięcia…Ile razy jest tak ,że przez jakis czas żyj się w nieświadomości..Lepiej nawet tak to fakt…

      Polubienie

  15. Co za burak z faceta! Co by się nie stało, przyzwoitość wymaga, aby taką sprawę załatwić osobiście. I nie SMS-ów to wina…

    Polubienie

    1. Ja się pod tym burakiem podpisuję, bo on już takie buraczane grzeszki mial wcześniej tylko kochające serce nie chciało zauważyć…

      Polubienie

  16. No ale zobacz, gdyby nie było smsów, to moża ta osoba w ogóle by się o tym nie dowiedziała i byłoby to o wiele gorsze niż zerwanie przez smsa.A smsy wywołują emocje, u mnie zawsze. Często radość i śmiech. Są przydatne. Ale to nie to samo, co zwyczajny list… To jest wspaniałe, takie listy 🙂

    Polubienie

    1. Dłużej żyłaby w nieświadomośći to fakt..ale pewnie masz rację , bo kto wybiera taką formę zerwania to pewnie gdyby jej nie było to po prostu zniknął by jak kamfora…A smsy sa przydatne , na pewno…i każdy lubi dostawać coś miłego…Nie miłego juz nie…

      Polubienie

  17. No ale gdyby nie SMs to czekanie bolałoby nadzieją, ułudą… Czasem lepiej jest szybko wyrwać bezużyteczny ząb….a że trudno się doszukać elegancji w takim załatwieniu sprawy.. no cóż widać nie warto było czekać…

    Polubienie

    1. Elegancji, taktu za grosz…I ja myslę ,że to podwójnie boli bo gdy kogoś nadal się kocha i nagle dociera wiadomośc ,że nawet niewartym się jest szczerej rozmowy…ech…Z boku i po czasie gdy emocje opadną , gdy z serca się wyrzucić wtedy dopiero dotzre, że nieawrto było…

      Polubienie

  18. sa sprawy których nie załatwia się przez telefon ….ale w dzisiejszych czasach wygodnictwo górą…choc tak naprawde to tchórzostwo i jest zenujace ..albo ja jestem z epoki kamienie łupanego ..pozdrówka niedzielne

    Polubienie

    1. Kochana , nie wiem czy teraz przesadzę ale ja mam wrażenie ,żę kiedys jakoś mniej tych niedojrzałych było…a może ja mlodzsa bylam i inaczej na swiat patzrylam.?.Nie wiem…teraz mam wrazenie ,ze zbyt wygodni sie stali…mniej odpowiedzialni…i fajnego faceta w kazdym wieku jak na lekarstwo jest…ech…

      Polubienie

  19. Ja ogólnie nie należę do tych co uwielbiają długie przewlekłe pisanie , wolę jeden dłuższy przewlekły telefon:):):)buziaczki***************

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s