Uczciwość…

Dziwnie jest czasem pojmowana uczciwość…co po  niektórych. Dziwnie…Kiedyś to prawie norma, że coś się tam wyniosło z zakładów pracy PAŃSTWOWYCH. Przecież to niczyje było, albo w źle pojętym znaczeniu NASZE, czyli wszystkich. Więc  wynoszono co się dało, bez skrupułów, przez niektórych. Teraz nie jest inaczej,  choć zakłady prawie zawsze mają konkretnego właściciela…No, ale to przecież kapitalista, wyzyskiwacz, więc nie zbiednieje..

Koleżanka dostała dwa bochenki świeżutkiego chleba i 10 bułeczek jeszcze cieplutkich…ot, tak z wdzięczności za miłą obsługę. Od pani, która sprząta w  zaprzyjaźnionej  piekarni…Tylko, że ta pani ten chlebek po prostu „wyniosła”…

 

11.04.2006…

Nikogo nie posądzam pochopnie bez dowodów..

Jestem przerażona skalą kradzieży…pracowników, ale też i np. klientów… I to ludzi, którzy w naszej niewielkiej społeczności mają jakiś prestiż…

Kamery zainstalowane w zakładach czy sklepach, to był przymus, bo właściciele nie mogli już sobie poradzić z tym ciągle rosnącym zjawiskiem…

 

44 myśli na temat “Uczciwość…

  1. No cóż, mnie się wydaje , że nie udałoby mi się nikogo wychować przez np. zwracanie uwagi. Pozostaje chyba samemu zawsze być w porzadku i uczyć tego dzieci:-))) Gdybym nie zdążyła już przed Świętami to życzę : Pięknych , wiosennych, pachnących i spokojnych ŚWIĄT!

    Polubienie

    1. Kochanie to mądre co własnie napisałaś…bo mowa to jedno a czyny to drugie.Jak często dzieci słyszą ,że czegoś nie wolno lub słowa potepienia dla innych , po czym widzą jak rodzice łamią wygłaszane zasady…ech//I ja Tobie wszystkiego naj, naj..spokoju ducha i słońca na niebie :**

      Polubienie

  2. Oj z tą uczciwością to różnie bywa. Kiedyś za załatwienie szybko jakiejś tam sprawy, dostałam bukiet róż, które wczesniej zostały zerwane z klombu. No cóż bywaja ludzie i ludziska. Uściski :>))

    Polubienie

  3. Kiedys w pewnym domu bylo duzo pieknych rzeczy z lnu- ciocia pracowala w „Lniance” ( fabryce, gdzie robia obrusy, serwety)> Potem pojawily sie szklanki, kieliszki z grubym dnem, cale zastawy- inna pracowala w „Hucie”. Ale wszystko to bylo w latach, kiedy mowilo sie o komunie i „zabieralo” tym „innym”. Czasy sie zmienily, a ludzie nie. Nie mozna tego inaczej nazwac zarowno wtedy jak i teraz – zwykle zlodziejstwo. Coz …

    Polubienie

    1. Jak często słychać głosy oburzenia…gdy inni a gdy sami…to nie ma problemu..ot taka mentalnośc, przyzwyczajenie…A rzeczy trzeba nazywać po imeniu…

      Polubienie

  4. Taka to mentalnosc niektorych ludzi, do tego kazdy widzi kogos a, nie widzie siebie, a zeby cos sie naprawde zmienilo na lepsze to zmiany nalezaloby zaczac od siebie samego.Pozdrawiam :)))))

    Polubienie

  5. A nie jest tak, że ta pani ma pieczywo za darmo? Zdarza się, że dostaję w piekarni po bułce dla dzieci, ot tak, z sympatii, ale pani sprzedawczyni mówi, że ona ma pieczywo gratis, bo oboje z mężem tam pracują.

    Polubienie

    1. Owszem ma przydział jednego bochenka codziennie..kamera uchywciła ,że wynosi więcej i częściej …To zaprzyjaźniona piekarnie więc wiem o czym pisze….

      Polubienie

  6. I tej pani nawet przez mysl nie przejdzie, ze zrobila cos zlego, bo przeciez jej nie zlapali… i do komuni i pod balaski w kosciele… Jak to jest??? No i dlaczego??? NIgdy nie moglam tego pojac…

    Polubienie

    1. Ja nadal pojąc nie moge…o nieuczciwych pracownikach mogłabym napisac mnostwo postów..Niby nie ma pracy a ludzi nie szanują..wychodzą z założenia ,zę właścieciel ma to i tak nie zbiednieje..I najgorsze jest to ,że zadnego wstydu..nic..tylko zlosc ze zostali zlapani…

      Polubienie

      1. Tak… jest to trudne… Niestety masz racje… Nieuczciwi pracownicy spowodowali kamery i przesadne sprawdzanie… A ja najbardziej dziwilam sie truskawkom na stoliczku w szczerym polu.. cena napisana na karteczce i pudelko na pieniazki… Zywego ducha… Taka sprzedaz… Wiara w ludzi wrocila… ale wiesz… to trzeba zaczac od wychowania noworodka… Tym ludziom nie da sie wytlumaczyc, bo oni nie czuja.. jak sie uda to dobrze… Mentalnosc Kalego… Jak Kali ukrasc krowe to dobrze… Jak Kalemu ukrasc krowe to bardzo, bardzo zle… No przykre straszliwie….

        Polubienie

        1. Mnetalność Kalego jest mocno zakorzeniona…bo w sobie najtrudniej dostrzec zło..Jest mnóstwo osób uczciwych, ale też dużo kombinatorów jak tu państwo lub kogos oszukać…I pewnie jakoś to się rozkłada, ale w naszej spoleczności tak niewielkiej gdzie to jest nagminne to człowiek traci wiarę w uczciwośc i się zastanawia gdzie się ona podziała?..Uczyć tzreba dobrym przykładem..uczyć…

          Polubienie

  7. Roksanko, a może jednak jej wolno wziąć jakieś pieczywo dla siebie? Znam dziewczynę, która pracuje w ciastkarni. Może brać ciasteczka przeróżne, ale musi za nie zapłacić. Mogą też zjeść jak mają ochotę przed zapakowaniem, prosto z taśmy. W pozostałej kwestii zgadzam się z Tobą. Zawsze wynosiliśmy i obawiam się, że wynosić będziemy.

    Polubienie

    1. Można, mają przydział konkretny..Tu jednak był często nadużywany, kamery wychwyciły, pani na prawo i na lewo chleb rozdawała ,a takze sprzedawała dla siebie z zaplecza..Nie pisałabym o tym gdybym nie znala całej sprawy, właściel jest przyjacielem mojego męza…Często mieli duże braki więc zainstalowali kamery…Okazało się ,że takich jak pani jest wiecej, choć piekarze też mają swoj przydział…ech..To tak jak dasz palec a każdy by chciał od razu całą rękę…

      Polubienie

        1. O jejciu…no dlaczego?Nie Tobie ma być głupio, nie..To normalne ,że uczciwy człowiek myśli najpierw tak jak TY..To mój błąd ,że nie napisalam od razu jak sprawy się mają…A że kilka osób sugerowalo to samo co Ty , to postanowiłam zrobić dopisek…Buziaki :*****

          Polubienie

  8. …nie wiem, czy to kiedy kolwiek się zmieni, jesteśmy nauczeni wynoszenia z pracy od dawna i tylko od człowieka zależy jak to wykorzysta… mnie byłoby wstyd rewanżować się w ten sposób ( nawet gdyby ten chleb był z przydziału dla mnie, co innego, gdybym była wlascicielką piekarni…) … moja mama powtarzała takie powiedzenie – „szczodry Marcinek z cudzego woreczka” … i tak to w tym przypadku jest…żenada… 😦 Pozdrawiam cieplutko i nocne buziaczki zostawiam…:)))

    Polubienie

  9. Innych się nie zmieni ….. siebie zawsze mozna …. Ja wiem jdno …..To prawda nie pracuje zawodowo ale wiele rzeczy mi się powierza… a mój mąż, nigdy niczego nie wyniósł z pracy, nawet za namową i choć nikt nigdy o tym nic nie mówił, nie wychwalał go za to, zapracował sobie na zaufanie. Wielkie zaufanie :)))) Warto ……..!!!

    Polubienie

      1. no własnie są tacy co wnoszą, a mimo to ich się nie docenia ….. szkoda ze dzisiaj pracownik jest mało szanowany …. no bo po co go szanować… na jego miejsce jest 100 innych….. dzisiaj pracownicy jak są jak narzędzia jednorazowego uzytku … pozdrawiam

        Polubienie

        1. Pewnie masz rację, są pracodawcy i takie zakłady…Ale każdy pracodawca, solidnego i uczciwego pracownika ceni..wiem po sobie…Czasem bywa tak ,że dopiero gdy go traci docenia..bywa..ale ja wiem jedno choć mnóstwo ludiz nie ma pracy to tak naprawdę nie ma w kim wybierać…Może w dużych miastach…może…

          Polubienie

  10. Przypomniałaś mi jak moje dzieci były małe a ja pracowałam w państwowym zakładzie. zawsze prosiły bym „przyniosła” z pracy jakieś długopisy, zeszyty, flamastry…. Bo rodzice ich koleżanek „przynoszą”. Co ja się im natłumaczyłam ( delikatnie, bo nie chciałam za bardzo obsmarować koleżanek ) że nie „przynoszą” tylko kradną – to już moje. Teraz jakby tego było mniej….. Ale nie do końca.

    Polubienie

    1. To takie przyzwolenie społeczne oczywście nie wszystkich , ale tak było , bo o „zaradności ” świadczyło ech…I tak co w po niektórych zostało do dziś…a mlodzi, no cóż przykład mieli…

      Polubienie

  11. hmmm ….. a może po prostu miała taki przydział 🙂 bo np w mięsnym dostaje się mięso … może w piekarni bułeczki się dostaje 🙂 jak się jest pracownikiem … kto wie 🙂

    Polubienie

  12. To brzydka cecha i mamy przez nią kłopoty wszędzie…bo Polak to jak nie złodziej , to pijak…i chyba jeszcze długo przyjdzie nam życ z taką opinią zapracowaną przez pokolenia. Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. I dlatego mnie to przeraża, bo ja mam dużo do czynienia z młodymi ludzmi…i co się okazuje ,że to w większości dom ich tak ukształtował…Więc kiedy to się zmieni???strach myśleć…

      Polubienie

  13. bo sie tu przyjęło,ze co panstwowe to wspolne wiec mozna sobie zabrać…teraz malo co jest panstwowe,wiekszosc firm ma prywatnych włascicieli ale nawyki zostały.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s