Artykuł…

Dostałam pocztą…artykuł w jednej z francuskich gazet…”Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie podczas drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętny zarobek nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał pcha się drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są wolnymi od pracy (!)Cudzoziemiec musi tu zrezygnować z jakiejkolwiek logiki,jeżeli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można się dogadać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku, a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza.Polacy ..! Jak wy to robicie…?”
No właśnie jak ??…

61 myśli na temat “Artykuł…

  1. Kombinujemy:))))tego nas uczono 50 lat-jak żyć żeby przeżyć..i nie ma co liczyć, że się to zmieni przez parę lat-na to trzeba pokoleń…i nie ma co psioczyć na Polaków-wszak to my..czyż nie?:))))

    Polubienie

  2. Zupelnie nie tak dawno zrozumialam, ze milosc do swego kraju, patriotyzm ( oj, tak- to jeszcze istnieje !) , tesknota -w szerokim tego slowa znaczeniu sa mozliwe. Jak sie mieszka od Polski daleko … Moze sie myle? Oby.

    Polubienie

    1. Nie nie mylisz się….mam i przyjaciól i duzo znajomych za granica..wszyscy tesknia i wszyscy chca wracac na starosc :)..Niektorzy majatek maja juz w milionach dolarow liczony…ale nadal mowia ,ze Polska to i kraj…choc pelen abusrdu..staraja sie co jakis czas cos tu nawet zainwestowac i uciekaja ponownie …ale tesknia, wracaja..mysla…Tylko ekonomia ich tam trzyma…

      Polubienie

  3. Jeżeli mogłabym Cię prosić po starej znajomości:) czy mogłabyś mi przesłć mailem ten artykuł? Adres masz poniże.Ja kiedyś, lata całe temu w przewodniku po krajach europwejskich dla francuskich absolwentów szkół wyższych szukających pracy za granicą, czytałam podobny. Wyartykułowame było praktycznie to samo-Polacy mają bzika na punkcie wyższego wykształcenia, ale takowe nie daje im należytej zapłaty. Za lokum w Warszawie płacisie tylko 1/3 mniej niż we Francji, a zarobki są dużo mniejsze. Tam były podane ,liczby, ale ja ich dobrze nie pamiętam, bo to było 10 lat temu. Ale widzisz, jesteśmy fenomenem na skali światowej, a już na pewno w Europie. Pamiętam jak piali, że dla dwócch osób o przeciętnych zarobkach w dużym mieście jedna pensja była na czynsz i oplaty a druga na życie. Zresztą dużo by gadać o tym. Nawiasem mówiąc dzisiaj księżyce nam się zbiegły w tematach na bloga :)))pozdrawiam Anne-Marie

    Polubienie

    1. Dostałam emalia od przyjaciólki w takiej formie jak przytoczyłam , ona pewnie też dostała od kogos…nie wiem czy da rade odtworzyc oryginal…i jaka to gazeta…zapytam się …Buziaki :*

      Polubienie

  4. smutne.. wybacz że więcej nie piszę, nie mam weny i gryzę! Miałem realny plan wyjazdu do Irlandii, wstępny termin ustalony, a po dzisiejszym dniu okazuje się że najprawdopodobniej pozostanie to w sferze błogich marzeń… wrr… ale jestem wściekły:/ buuuu;(

    Polubienie

    1. Nie rycz!!! Pojedziesz jak nie tam to gdzie indziej..jak nie teraz to później..Być może los Ci właśnie sprzyja bo czeka na Ciebie lepsza oferta w przyszłości…A swoją drogą boszz wszyscy wyjeżdzają…ech…ale ja to rozumiem, rozumiem :)) Trzymaj się i nie warcz…;)

      Polubienie

      1. ehh… nie zrozum mnie źle… Nie chodzi mi o zbijanie mamony… tzn można to potraktować jako swego rodzaju korzystny efekt uboczny takiego wyjazdu (ale tutaj są dużo ciekawsze możliwości pracy:]). Nie chodzi mi też o wyjazd na „wiek wiekom amen” tylko na około rok (może półtora…). chodzi mi o pewnego rodzaju wyrwanie się z zaklętego kręgu, w który wpadłem.. przestrojenie myślenia.. zmianę klimatu, otoczenia.. Byłem już raz więc wiem że to mi pogogło.. Taka terapia psychologiczna (dla mnie idealna).. ale póki co plany diabli wzieli:( Cóż.. Dziś już mi deko przeszło i już nie gryzę:) Pozdrawiam serdecznie :D:DAha:) Nie jestem ornitologiem i nie wiem czy ta ptaszyna obok to orzeł, sokół czy jakiś inny drapieżnik ale jest po prostu idealny.. ma takie inteligentne oczy..:) .. (chyba moje ulubione miejsce na Twoim blogu) Pozdrawiam jeszcze raz:]

        Polubienie

        1. Myślę ,że nie zrozumiałam Ciebie źle..ja ogólnie jestem za zdobywaniem doświdczeń , szczeglnie przez młodych ludzi… ale przede wszystkim ,żeby to był wybór drogi a nie koniecznośc…taki wyjazd…A nie zawsze tak jest…:(Hmmmm mnie wygląda na orła ;PI ja pozdrawiam ciepło i dziękuje za zawsze ciepłe słowa 🙂

          Polubienie

  5. hehe… dostalam ten artykul juz jakis czas temu i w sumie to nie wiem na jakiej zasadzie ten kraj jeszcze sie trzyma… bo na absurdzie daleko chyba nie da sie zajechac… chociaz… Polak potrafi…

    Polubienie

  6. a najgorsze jest to, że jak to przeczytałam …. to uśmiałam się do łez … no cóż… taka prawda… i Kaczki jej nie zmienią …a będzie jeszcze gorzej

    Polubienie

  7. Chwila zadumy… Na co dzień spotykam się w pracy z tą polską nielogicznością. I czasami brak mi słów… Sama się gubię, cóż więc mogą powiedzieć cudzoziemcy?

    Polubienie

  8. Kilka lat temu mieszkałam przez pewien czas we Francji. Wtedy ich niewiedza o naszym kraju mnie przerażała. Oni nie wiedzieli prawie nic, myśleli, że u nas są samowary, Matrioszki (lalki rozkładane) i kryształy. Nie w każdym kraju nauka w szkole jest tak rozbudowana (lekcje geografii), że uczymy sie o każdym państwie. Pozdrawiam :>))

    Polubienie

  9. Cóż, to chyba tylko nasze słowiańskie „plemię” potrafi. Absurd to tutaj codzienność… ale przecież „jeszcze Polska nie zginęła…”Eliss

    Polubienie

  10. mysle, ze to nie kraj jest chory, tylko niektorzy ludzie mieszkajacy w nim, a zwiazku z tym, ze to czesciowo nasze wladze, to ocena za „scianami kraju” spada…

    Polubienie

    1. Stabilizacja…to jest to za czym mieszkaniec Polski tęskni i marzy…To słowo najczęściej słyszy cudzoziemiec czy rodak żyjacy poza granicami kraju..Stabilizacja….

      Polubienie

  11. eeeeeeee…. ci z zachodu zawsze nas oceniali…. i ja juz słyszalam, ze u nas druga Rumunia i takie tam…. i niech sie nie wynoszę ponad takiego Holendra… a ja mu powiedzialam, ze niech sie wypcha!pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

    1. I słusznie powiedziałaś bo jakby tak pogrzebać to przecież inne kraje też gzreszki mają…tylko my widzimy same pozytywy, szcególnie gdy tak z daleka patrzymy 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s