Buuuum ;)

To musiało się wydarzyć, gdy głowa ciągle zaprzątnięta czymś. Jedno bum! Niewielkie, ale jednak…Na parkingu przejechałam dwa wolne miejsca…więc zatrzymałam się, szybkie spojrzenie w lusterko, nic za mną nie stało, nic nie jechało i już cofam…gdy nagle buuuum! Facet spojrzał, że przejechałam i wyjeżdżał ze swego miejsca nie widząc, że ja zaczynam cofać.. Ech…no jasne, że moja wina, bo nie patrzyłam się przez cały czas cofania tylko noga na gaz…Wyszliśmy z samochodów …facet z kobietą, bardzo kulturalny, spokojny, a ona jakaś nerwowa, papieros za papierosem i coś tam cały czas mruczy pod nosem. Mój samochód calutki 🙂 ich lekkie wgniecenie ma, więc ustalamy rozliczenie. W pewnym momencie mówię, że dzwonię do męża czy brać to na ubezpieczenie, czy nie. Mąż akurat był w pobliżu, powiedział, że zaraz przyjedzie. Kobieta nerwowo się pyta: „Nie boi się pani, że będzie krzyczał?” A ja w śmiech i mówię, że prawo jazdy mam już kupę lat, jeżdżę dużo, więc taka mała stłuczka to żaden problem jest, w końcu kiedyś musiał być ten pierwszy raz. Podjechał mąż, wysiada z uśmiechem na ustach, ogląda ich samochód, na nasz nawet nie spojrzał, bo stał trochę dalej, ale już przez telefon mu powiedziałam, że nic się nie stało. Facet się go pyta, czy wie ile będzie kosztowała naprawa, odpowiada, że wie, wyciąga pieniądze i mówi, że jeśli będzie jakaś różnica, to pokryjemy. Wcześniej ja podałam na nas namiary. Pożegnał się miło z uśmiechem i odjechał…Babie szczęka opadła..;D No i czy to nie Anioł? Dodam, że właśnie wracał od KONTROLI gdzie też parę stówek wyłożył ;P

Reklamy

38 myśli na temat “Buuuum ;)

  1. …Anioł Roksanko, anioł… :))) uśmiecham się, bo też znam takiego… :))) …biedna ta kobietka…papieros za papierosem… ona chyba nie jechała z Aniołem… 😦 Popołudniowo-wieczorne deszczowe pozdrowienia :)))

    Polubienie

    1. eee na pewno są , ale to fakt ,że niektórzy faceci mają bzika na punckie czterech kółek niż własnej polowicy…u nas proporcje są zachowane…Ja nie obrywam za nic co się stanie, ale znoszę to ,że szybciej coś w samochodzie naprawi niż w domu ;D

      Polubienie

  2. hehehe, no pieknie;) Ciekawa jestem kiedy bedzie ten mój „pierwszy raz” 🙂 hehe. Prawko mam dopiero od grudnia ale zawsze sie rwalam do samochodu zeby jak najwiecej jeździc. Bo nie rzecz zdać egazamin, rzucic dokumencik w ciemny kat pokoju i patrzec jak sie kurzy:P Mimo to czuję, że cos mnei w końcu spotka, zwłaszcza ze od czasu do czasu lubie sobie dać po gazie heheh;P Pozdrówka i buziaki:*

    Polubienie

  3. Anioł, jak nie wiem co,Anioł :)))))) Gratuluję CI Anielico! Przeciez,Kto z kim przestaje, takim się staje- mawiają starzy Indianie.Ja wiem najlepiej,ze Ty jesteś tak samo anielska jako Twój Anioł, więc.. pasujeta do siebie ludziska 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s