Myśli…

Otwieram oczy i widzę jak słońce przez okno zagląda, słyszę jak ptaki świergolą ( zapożyczone od Tygłysicy )…cudna pobudka…Ale tak nie jest, to nie słońce i ptaki mnie budzą …to Myśli…One kłębiące się w mojej głowie, nie dają zasnąć i budzą zbyt wcześnie…na moment nawet nie dają spokoju…Nie potrafię ich wyrzucić, zająć się czymś innym…żołądek mi do gardła pochodzi..na sama myśl…

Reklamy