Rozstanie…

Decyzja o rozstaniu jest zawsze trudna i bywa bardzo bolesna. Szczególnie gdy nadal darzy się uczuciem, a tylko zaufanie prysło jak bańka mydlana. Bo miłość nie ulatnia się z sekundy na sekundę, nawet z godziny na godzinę, ani w tydzień, nawet w miesiąc a bywa i nawet, że pozostaje dłużej, choć dusza i serce poranione. Tylko zaufanie można stracić w ciągu jednej krótkiej chwili. Można…choć komuś się wydaje, że to niemożliwe, że zawsze są jakieś symptomy…Tylko niemożliwe staje się możliwe, gdy ktoś pięknie gra, kłamie i oszukuje. Prowadzi podwójne życie…Bo życie to teatr…a czasem serial brazylijski…Jestem pełna podziwu jak można żyć w takim zakłamaniu i zmusić innych by milczeli. Każde nieopatrzne słowo zduszone w zarodku. Jestem pełna obrzydzenia i pogardy, bo nie rozumiem, po co i dlaczego. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co czuje osoba, której kilkanaście miesięcy życia, to było jedno wielkie kłamstwo, kłamstwo, które mogło nadal trwać…O tej decyzji On jeszcze nie wie…Od dwóch dni chodzę do tyłu…

Reklamy