Jak wychować ideała dla innej?…

Czy istnieje jeden ideał mężczyzny? Raczej nie, pomijam fakt, że idealnych facetów nie ma tak jak idealnych kobiet, to każda z nas ma taki ideał w wyobraźni…taki wymarzony, wyśniony…Jedno jest pewne, choć narzekamy na swoich i innych facetów, to bez nich nasze życie, tak do końca nie byłoby pełne…Jednak są oni potrzebni choćby do miłości…tej szczególnej miłości, którą co tu ukrywać każda z nas chce przeżyć, choćby nie wiem jak udawała, że jej to nie dotyczy i lubi być singielką…Jednak życie to rzecz dla dwojga…Gdy już spotkamy tego odpowiedniego, ale przecież nieidealnego to często próbujemy go sobie wychować…Szkoda tylko, że często popełniamy ten błąd i zabieramy się za to po ślubie…wtedy większe rozczarowanie, bo ja twierdzę, że dorosłego faceta nie da się wychować. Bo czym skorupka za młodu nasiąknie…itp…I jako mama nastolatka czuje coraz większy ciężar, jaki na mnie (na ojcu też) spoczywa, by wychować tak syna, aby jego dziewczyna czy też żona nie narzekała na niego, a na mnie nie pomstowała 😉 Och, zdaję sobie sprawę, że ideałem nie będzie, bo każda kobieta jest inna i czego innego pragnie i co innego stawia na pierwszym miejscu. Na przykład dla mnie nie ma nic gorszego niż facet bez pasji, którego jedynym zainteresowaniem jest przełączanie kanałów telewizyjnych z butelką piwa w ręku…Ale co zrobić, gdy pasja faceta pochłania dużo czasu, a nawet jest niebezpieczna???…Nie jedna z nas narzeka na bałaganiarstwo partnera, oni to chyba mają w naturze. Ale z drugiej strony żyć z przesadnym pedantem co składa w kostkę swoje rzeczy…brrr…okropność…Pewnie, że najlepiej jakby we wszystkim miał umiar, a wtedy kiedy chcemy, odezwała się szaleńcza i romantyczna natura, ale przede wszystkim, żeby był silny i odpowiedzialny i to ON nosił spodnie w związku…
Misiek jest wrażliwy i uczuciowy, to dobrze wróży…będzie umiał okazać swoje uczucia. Odpowiedzialności uczy się na co dzień…za słowa i czyny…Kompromis, to co najtrudniej mu jeszcze przychodzi…a tak ważny w życiu. Bo to właśnie umiejętność kompromisu i rozmowy facet wynosi z domu…i wtedy nam łatwiej go „zmienić” ;)..Jednak wiem, że nie wiem, jakbym się nie starała, to nie zdołam wychować ideała…dla wszystkich…ale może uda mnie się dla tej jednej jedynej?;)

Reklamy