Huśtawka listopadowa…

Jestem już dużą dziewczynką, którą rzeczywistość nie zawsze rozpieszczała. I wiem, że życie to nie bajka, ani ubezpieczalnia społeczna. Że nie zawsze w zdrowiu, szczęściu i dostanie…że w tym świecie musi być jakaś równowaga. Ale czasami czuję się zawiedziona, tak jak mała dziewczynka, która dostała lizaka i gdy poczuła jego smak to zaraz jej go odebrano…
Wczoraj uśmiech na twarzy, bo Misiek już bardziej sprawny, pierwsze kąpiele w wannie i jazda na wózku. W końcu, choć na chwilę opuszczenie łóżka i w innej pozycji oglądanie świata-poza salą w której leży…Dziś decyzja o zabiegu pod narkozą, jest martwica, trzeba ją usunąć i mglisty termin wyjścia ze szpitala…

Obrzydliwy ten listopad….Przejmujące zimno, deszcz i wiatr hulający z zawrotną prędkością. Przynoszący troski i zmartwienia. Nawet księżyc już dawno nie zaglądał do sypialni…
Gorąca kawa w ulubionym kubku, ogrzane dłonie przez moment dają ukojenie, zwolnienie tempa myśli kłębiących się w głowie…
Obrzydliwy ten listopad…
P.S. Znajomy już pan z szatni szpitalnej na moje Dzień Dobry odpowiedział: ” Będzie dobry jak się pani uśmiechnie….”

34 myśli na temat “Huśtawka listopadowa…

  1. …zaniemówiłam…ciężkie chmury wciąż wokół, ale to się zmieni …Roksanko, bedzie dobrze… musi byc..już wkrótce wiatr rozgoni chmury, a Twój uśmiech rozpromieni wszystko w koło… jestem z Tobą… Przytulam …

    Polubienie

    1. Przeslę… dziękuję :***kolano to mały pikuś, spuchnięte i podejrzewają ,że jest woda, ale nic na razie nie robią…On ma złamanie kości szyjki udowej tuż przy panewce ,z oderwanymi fragmentami i zmiażdżonymi…teraz przy tych cięciach wdała się martwica, większa niż myśleli, wczoraj usunieto i są dobrej mysli ,że więcej nie będzie trzeba…Dopiero po 6 tyg od operacji zrobia zdjęcie jak się zrasta…czekamy…

      Polubienie

  2. Trzymaj sie.Bedzie dobrze i pan z szatni zobaczy ,ze sie smiejesz.Zycze synowi szybkiego powrotu do zdrowia i do domu.Pozdrawiam cieplutko :))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Polubienie

  3. A mnie moj tata powtarzal…. Nie pomozesz choc sie zadreczysz, zaplaczesz…. a zaszkodzic mozesz…. Lepiej sie usmiechaj.. to akurat moze pomoc… Tobie i jemu…. a na pewno nie zaszkodzi…. Mocno przytulam…

    Polubienie

    1. Usmiech działa cuda….kolejny raz mogę się o tym przekonać…Dziś juz znowu lepiej, ale wiem ,że jeszce nieraz nas ta hustawka dopadnie…zapowiada się długi pobyt w szpitalu…

      Polubienie

  4. …jestem Roksanko… czytam, że lepie… kamień z serca…mocno przytulam, uśmiecham się razem z Tobą, a Miśkowi posyłam dużo ciepła…Boże, jak to dobrze, że lepiej… :))) – Luna –

    Polubienie

    1. Dziekuje Ci kochana :***…Boli Go teraz , bo operacja była bardziej rozległa niz myśleli, więcej szwów, i to w takim miejscu…Ale dziś już godzinke był na sali regabilitacyjnej…Gdyby nie ta wizja długiego pobytu , to weselej byloby…Trzymamy się choć pewnie nieraz jeszcze..ech…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s