Przegoniony sen ;)

Czy ranek sobotni nie jest między innymi po to, by się w końcu wyspać?? Poprzeciągać się leniwie w pościeli, a nie w pośpiechu zrywać się z łóżka, bo już jest tak późno…??…Najpierw obudził mnie Maksio, widocznie uznał, że jego pan zbyt wcześnie wyszedł, gdy jeszcze na dworze ciemno i zimno, więc on sobie trochę pośpi dłużej. Jednak psia filozofia i fizjologia rządzi się swoimi prawami, więc gdy tylko troszkę się rozjaśniło przyszedł budzić swoją panią, czyli mnie. Najpierw delikatnie, później natarczywie, aż w końcu poskakał sobie po mnie i zwlókł mnie z łoża, by zejść na dół i otworzyć mu drzwi…Ledwo wróciłam i umościłam się ponownie w pościeli, Tuśka wpakowała się do łóżka ze zbolałą miną, że spać nie może, więc przyszła pogadać. Gdy tylko mruczałam pod nosem, dziecię z pretensjami, czemu z Nią nie rozmawiam….Bosssz…bladym świtem ??? Przecież ja jeszcze śpię…Pytam się, czy coś ważnego chce mi powiedzieć…eeee nie tylko nie mam z kim pogadać…Ok, ja rozumiem, wszyscy potencjalni jej rozmówcy pewnie o tej porze jeszcze śpią…Wrócił mąż i pies…Pierwszego zobaczyłam Maksia, który wparował między nas dwie i ani myślał opuścić łóżka. I tak dobre pół godziny kotłowaliśmy się w trójkę …Mąż, gdy doszedł do sypialni, autorytet swój użył i wyrzucił wszystkich z łóżka…oprócz mnie ;))…sam kładąc się obok…
No, ale wtedy już sen całkiem odpłynął w siną dal….;)))
A wieczorem był zapach roztańczonej nocy i gadulce z przyjaciółmi…

30 myśli na temat “Przegoniony sen ;)

    1. Ufff już od paru lat nie krzyczą….wiedzą ,że wtedy się zatnę i guzik z pętelką, czekają albo sami robią….śniadania na szczęście mam z głowy bladym świtem 😉

      Polubienie

    1. Rannym ptaszkiem w naszym domu jest tylko mój mąż…My to sowy , więc po nocy lubimy siedziec i gadać też, więc tym większe moje zdziwienie było ,że córcia spać nie może ;))

      Polubienie

    1. W tygodniu takiego kotłowania nie ma , bo mąż lub syn który dość wcześnie wstaje bo ma daleko do szkoły wypuszcza psa…a weekendy kiedy teoreycznie można pospać..to z praktyką gorzej ;))

      Polubienie

  1. U mnie jest trochę inaczej………bo to ja wstaję pierwsza…….Maśka natomiast rozmowy chce przeprowadzać późno w nocy….kiedy ja padam ze zmęczenia……a Kubuś budzi śię codziennie o 6.10 i stawia cały dom na nogi……..uściski :>))

    Polubienie

    1. Jasne ,że super….ale Maksio ma dodyspozycji tyle łóżek a upodobał sobie sypialnię..no! Czasami jak już wszyscy na nogach i go nie możemy znależć do zakradam się po cichu na górę i ..piękny widok mam psa w pieleszach ;)))

      Polubienie

  2. A ten przegoniony sen całkiem miło rozpoczął Twój sobotni ranek i wieczorkiem wynagrodził miłym spotkaniem. Fajnie , gdy ktoś może tak sny przeganiać :)) Czy to zwierzątko, czy dzieciątko, czy małżonko :))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s