I co z tego…

I co z tego, że jest zimno…

Włożę ulubiony oliwkowy sweter albo ten czekoladowy…a może ten melanżowy, długi, gruby z kapturem…Otulę się ich miękkością i zapachem…

I wyjdę na długi spacer z psem, a pod stopami niech szeleszczą liście…

I co z tego, że jest zimno…

Wieczorem rozpalimy w kominku, usiądziemy z gorącym kubkiem pomarańczowej herbaty i porozmawiamy, jak minął dzień…

I co tego, że jest zimno…

W nocy rozgwieżdżone niebo zajrzy nam do sypialni, a my otuleni ciepłą kołderką,  przytuleni rozgrzejemy się …