Spojrzenie wstecz…

Późny, ciepły wieczór, a właściwie już noc…Okno w sypialni uchylone a, że dachowe to podziwiam gwiazdy zaglądające i mrugające wesoło…Cisza…gdzieś tam w oddali poszczekuje pies…Słyszę warkot motoru, coraz głośniejszy, ktoś się zatrzymał, silnik umilkł…Słyszę szepty trwające dłuższą chwilę, stłumiony śmiech, cicho zamykane drzwi i ponownie odgłos motoru…Uśmiechnęłam się do wspomnień, przecież tak niedawno właśnie w Jej wieku, będąc na wakacjach u dziadków, stojąc w nocy pod bramą domu nie mogłam się rozstać z uroczym właścicielem piekielnej maszyny 😉 Z tą różnicą, że ja uwielbiałam ten pojazd, a Tuśka się boi, podchodzi z rezerwą i tylko czasami siada na maszynę, która ma niezłego kopa 😉 Woli Miśka skuter, który jak na razie z blokadą osiąga 40 km na godzinę 🙂 a ja…a ja jestem spokojniejsza…
I uśmiecham się do wspomnień…
Choć pada deszcz…

16 myśli na temat “Spojrzenie wstecz…

    1. Do Tuśki ,że już pannica to się przyzwyczaiłam;) ale ,że Miśkowi sie wąs sypie powoli i,ze juz nikt nie pomyli naszych głosów bo jakoś mu tak zgrubiał…jeszcze nie mogę ;)) Buziaczki Wero i trzymam kciuki za szczerą rozmowę…

      Polubienie

  1. …żaden deszcznie nie zamgli pięknych wspomnień, nie rozmyje uśmiechu, nie zamoczy tych niezwykłych chwil…więc niech sobie pada, skoro musi…:)))) cieplutko pozdrawiam :))))

    Polubienie

    1. Cudnie 🙂 patrzę i patrzę i widzę młodą osóbkę trochę podobną do mnie a trochę nie…z charakterem, planami i z tym blaskiem w oczach …Cieszę sie ,że potrafimy godzinami gadać…o wszystkim…późnymi wieczorami :))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s