Burzowo…

Nie pamiętam, kiedy burza mnie złapała w trasie…Zawsze gdzieś tam bezpieczna, tym razem drogą przemierzałam kolejne kilometry. Przyjaciółka zasugerowała powrót, ale przed nami sznur samochodów, za nami sznur …wszyscy bardzo powoli poruszali się, niektórzy stawali na poboczach…Tak lało, tak grzmiało i błyskało, że i ja w pewnym momencie zwątpiłam co robić. Jednak bałam się stanąć na drodze pełnej drzew po obu stronach…Z radia dochodziły niepokojące komunikaty…Jedziemy dalej– stwierdziłam, nadrabiając miną- w końcu byłaś u wróżki a ta wywróżyła ci dłuuugie życie 😉 Dotarłyśmy do celu…a burza za nami…ale my już byłyśmy bezpieczne przy lampce czerwonego wina…

8 myśli na temat “Burzowo…

    1. Burzowo było wczoraj dziś piękne gorące słońce grzeje ale mój żoładek dalej coś figluje a tu morele kuszą ;)…Buziaki wieczorne 🙂

      Polubienie

  1. panicznie boje sie burzy gdy jestem w terenie.Przezyłam kilka razy burze wśród szczytów Tatr.Koszmarek.Natomiast uwielbiam ogladac sztorm z bezpiecznego miejsca na lądzie lub ogladać błyskwice nad miastem gdy siedze w oknie:)

    Polubienie

    1. Burza w górach …to musi być niesamowite przezycie Będąc w bezpiecznym miejscu zupełnie ma sie inne spojrzenie ;)…ale mnie i tak grzmoty przerażają…nie boję się ,że coś mnie się stanie ale taki huk znienacka robi wrażenie 😉

      Polubienie

  2. U nas grzmiało trochę wczoraj… I to wszystko! Burza w trasie to przeżycie… Lampki czerwonego wina i przyjaciólki zazdroszczę aż do znudzenia.

    Polubienie

    1. A wiesz ,że gdybyśmy nie wyruszyły z domu to ominęłyby nas takie „atrakcje” , bo też ledwie pokropiło…Kilkanaście kilometrów dalej taka naławnica przeszła ,że wycieraczki nie nadążały, ulice w rwący potok się zamieniły a gdy wjechałyśmy do podziemnego parkingu to nawet z samochodu nie wyszłyśmy , bo tyle wody wpłynęło i szybko stamtąd uciekłyśmy…ale najgorsze były błyskawice i grzmoty…Poczułysmy naprawdę ulge gdy juz byłysmy bezpieczne 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s