Taniec na trawie…

Przetańczona noc w blasku księżyca i setek gwiazd, na parkiecie z zielonej trawy.Tak to już jest ,że muzyka porywa do tańca, a bursztynowy płyn rozgrzewał, choć noc do najcieplejszych nie należała.Radosny śmiech 7 par niósł się echem daleko, mięsko wesoło się rumieniło, kolorowe sałatki zapraszały do stołu…Sobotnia noc…biesiadna noc…wesoła noc…Gorąca noc 😉 A teraz, a dziś łatwiej wrócić do codzienności i popędzić za czasem „pędziwiatrem” co wymyka się i nie da dogonić…