Ciepło…

Jestem ciepłolubna, choć upały źle znoszę. Najchętniej zamieszkałabym tam, gdzie temperatura nie spada poniżej 15 stopni i nie rośnie powyżej 30. Nawet nie wiem, czy takie miejsce jest na ziemi. Ale gdyby takie istniało i nie byłaby to bezludna wyspa…to ja bardzo chętnie.

Lubię ciepłych ludzi…którzy potrafią swym ciepłem obdarzać innych.

Lubię ciepło i blask świec, a przy nich ciepłe rozmowy z bliskimi.

Lubię ciepło bijące z kominka, który rozpalam w chłodniejsze i zimowe wieczory.

I ciepło z ogniska, gdy nocą pod rozgwieżdżonym niebem siedzimy i gawędzimy wesoło.

Lubię ciepło koca , gdy opatulona nim leżę i czytam książkę.

Lubię czyjeś ciepłe ramiona…

Lubię ciepło…

Przez te kilka dni ogrzałam się ciepłem bliskich…łatwiej teraz będzie znieść podmuch zimnego wiatru.