Zatrzymany w kadrze czas…

Jestem niewyspana, a w głowie cały czas jeszcze gra muzyka…brzmią wypowiedziane słowa, a przed oczami…gesty…twarze…sylwetki. Żadnego szoku, żadnego rozczarowania, choć od matury minęło ho, ho ho…ale dla nas czas jakby się zatrzymał…nadzwyczaj łaskawy…nasi panowie bez brzuszków( no jeden wyjątek)…co niektórzy jeszcze bardziej przystojni i tak samo szarmanccy jak kiedyś. Dziewczyny również uroczo się prezentowały, choć niektóre potraciły swą dawną figurę…ale blask w oczach i uśmiech na twarzy, a przede wszystkim humor pozostał. Zawsze potrafiliśmy się śmiać ze wszystkiego nawet z samych siebie. Przyszła tylko połowa klasy…bez swoich połówek jakby wyczuli instynktownie, że to nie byłby najlepszy pomysł. Znowu się bawiliśmy wszyscy razem…jak kiedyś śmialiśmy się do łez…wspominaliśmy…śpiewaliśmy. Kolega puszczał nam muzykę z naszej studniówki…z imprez…prawie każdy utwór wywoływał jakieś wspomnienia… My naprawdę byliśmy blisko ze sobą i każdy z nas z kimś tam utrzymuje kontakty przez cały czas i choć to jest dopiero nasze trzecie w szerszym gronie spotkanie, a z jednym kolegą widziałam się ostatni raz rok po maturze, to czuliśmy się tak jakby nie minęło tyle lat…pozostaliśmy nadal duchem młodzi. Atmosfera była gorąca w tę dość mroźną noc…Tak mocno, że wszyscy stwierdzili, że takie spotkania należy organizować częściej…padła nawet propozycja, że co miesiąc ;-))) Ustaliliśmy jednak termin po wakacjach…Z Przyjaciółką, rano przy kawie dłuuugo wspominałyśmy ten wieczór… tę noc.. to spotkanie zapadło już w naszych sercach na zawsze…

13 myśli na temat “Zatrzymany w kadrze czas…

  1. Prawdę mówiąc tez chciałabym , byc na takim spotkaniu , mojej klasy , ale dotąd nikt nie pomyslał o zorganizowaniu podobnej imprezy. Sadzę ,że wynika to z tego ,że tak bardzo sie wszyscy rozproszyli po całej Polsce. Cieszę sie ,że miałaś dobra zabawę, pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Dziękuje baaaardzo i ja się cieszę…Pewnie to z tego wynika, u nas kazdy z kims ma kontakt i po nitce do kłębka można skrzyknąć prawie całą klasę, w mniejszym gronie np dziewczyny spotykamy sie przynajmniej raz w roku…to fajne spotkania..warto pdtrzymywac to co kiedys tak wiele dla nas znaczyło…uściski…

      Polubienie

  2. Tak bardzo Co zazdroszczę!!!! Moja klasa też zrobila rok temu spęd, ale… nie przewidziane przeszkody pojawiły się na mojej drodze… Ech… I choć smutno mi się zrobiło, to cisze się, że Twoje spotkanie „po latach” udalo się. Całuski!

    Polubienie

    1. Na pewno sie uda i będzie wspaniale…może nie wszyscy dopiszą, ale warto takie zjazdy organizować i spotkać dawno nie widzianych a przeciez kiedys bliskich ludzi..pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  3. O jak fajnie…zobaczymy jak będzie u mnie, ale sądzę że to umrze śmiercią naturalną, nadal czasem myślę że ci ludzie są zupełnie dla mnie obcy…

    Polubienie

    1. wrrr net mi chodzi jak ślimak….pewnie,że fajnie i nie zakładaj z góry jak będzie, chociaż muszę przyznać ,że nie każdy ma szczęście trafic na fajnych ludzi i zgraną paczkę…może dlatego ,że nas było niedużo…myślę ,że moja córcia też az tak zżyta ze swoja klasa nie będzie…a szkoda , bo to w koncu najlepsze i najpiękniejsze lata…no jeszcz e lata studencke;-)))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s