Świat bywa straszny…

Telefon…to Tuśka płaczliwym głosem oznajmia, że właśnie ukradli jej komórkę. W biały dzień, w tramwaju, ktoś rozsunął jej plecak i wsadził do niego łapę. Naruszył jej prywatność…w takiej chwili człowiek czuje złość i bezsilność. Stwierdziła, że…świat jest straszny….No bo jest…Przyszedł rachunek za prąd..czterocyfrowy…pies poszarpał firankę skacząc radośnie do drzwi tarasowych…o mały włos wczoraj nie rozbiłam samochód wpadając w poślizg…wieczorem wchodzę na gg i mam wiadomość od córci, że kolega jej koleżanki wyskoczył przez okno….I to co się wydarzyło wcześniej…blaknie…staje się nieważne…

Zjadłam 5 pączków…nieważne ile to kalorii…musiałam sobie osłodzić trochę wczorajszy dzień…wysprzątałam całą górę…by nie myśleć…by zmęczona zasnąć…

4 myśli na temat “Świat bywa straszny…

    1. Bluetko kochana, na szczęście bywa i cudny…uwierz w to a łatwiej te wszystkie okropieństwa ,które są wokół nas będą do zniesienia 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s