Niedobrze…

Otworzyłam oczy, zamknęłam…powieki ciężkie jak ołów…niedobrze… to, co wczoraj zaczęło  dopiero kiełkować, dziś na dobre rozrosło się…Połykam ślinę…no pięknie…na dodatek sama sobie wypielęgnowałam…podlewając zimnym Liftem…Ból gardła…temperatura…ech…niedobrze…Z uciech na śniegu pewnie nici…jutro mieliśmy robić kulig….

Ferie się zaczęły…dla Miśka, bo Tuśka ma dopiero za 2 tyg. Kiepsko…kiepsko dla niego, bo nie pojedzie do babci , a dla niej, bo jej bliskie koleżanki i koledzy będą już po feriach, gdy ona zląduje w domu. Jeszcze tu chce wracać co weekend, tu spędzać wolny czas…tu są jej korzenie…Rozumiem ją…to dopiero malutki wycinek z jej życia… 5 miesięcy…Czasami mi jej żal jak widzę jej smutną twarz, gdy przychodzi niedziela, czas pakowania i negocjacji z dziadkiem, o której wyjadą…Gdy tylko mogę, to zawożę ją w poniedziałek…prawie prosto na lekcje…I tak miałam w planach zrobić pojutrze…a tu choróbsko jakieś się przyplątało…niedobrze…

Reklamy

8 myśli na temat “Niedobrze…

  1. Mnie już przeszło, na szczęście, tak mnie trzymało zaledwie 1,5 tygodnia:) Leż w łóżku i się kuruj, powodzenia:) Niech Ci ktoś przyniesie gorącą herbatkę do łózia:)

    Polubienie

    1. > Mnie już przeszło, na szczęście, tak mnie trzymało> zaledwie 1,5 tygodnia:) Leż w łóżku i się kuruj,> powodzenia:) Niech Ci ktoś przyniesie gorącą herbatkę do> łózia:)Herbatka była, i mnóstwo jakiś tabletek do ssania i aspirynka…no i z kuligu nie zrezygnowałam…dobrze ,że Ty już zdrowa :-))

      Polubienie

    1. > To choróbsko rozprzestrzenia się przez internet gdyż było> też u mnie.Zdrówka życzę!!!Dzięki stokrotne…wczoraj jakby tego zdrówka więcej było , ale dziś znów nieszczególnie…ale co się dziwić jak zamiast leżeć w łózku to ja na śniegu leżałam;-))

      Polubienie

    1. > Zdrówka zyczę przedewszystkim i nie zazdroszczę tych> rozbitych ferii szkolnych w 2 róznych terminach.Pozdrawiam> cieplutko ,kuruj się .:)Dziekuję cieplutko…i zabieram się ostro za kurację , bo wczoraj chyba byłam niespełna rozumu…i zamiast w łóżku to na sankach ale nie żałuję :-)…a co do ferii to przechlapne…i to dosłownie…;-)pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  2. No, cos mówili w TV, że kolejna fala grypy nadciaga… Nie daj się! Wskakuj pod kołderkę, gorąca herbatka i sok z czarnego bzu (masa witamin), syrop z cebuli (pychotka), albo syropek z aloesa (obrzydliwy, ale cudotwórczy) no i czosneczek (to na poprawienie oddechu) ;)))))))))

    Polubienie

    1. > No, cos mówili w TV, że kolejna fala grypy nadciaga… Nie> daj się! Wskakuj pod kołderkę, gorąca herbatka i sok z> czarnego bzu (masa witamin), syrop z cebuli (pychotka),> albo syropek z aloesa (obrzydliwy, ale cudotwórczy) no i> czosneczek (to na poprawienie oddechu) ;)))))))))Jak mnie po wyczynach w niedzielę calkiem nie rozłoży to jestem znaczy sie zahartowana:-)..syrop z cebuli już mam, czosnku nawet sie najadłam i chodzę na wdechu( mięśnie brzucha przy okazji ćwiczę)…i próbuje się nie dać;-)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s