Pomoc…

Ludzie, którzy twierdzą, że czegoś nie da się zrobić nie powinni przeszkadzać tym, którzy właśnie to robią ”

Idąc ulicą nieraz napotykamy się na wyciągniętą dłoń proszącą o jakiś datek. Dajemy… W TV często są przeprowadzane akcje gdzie za pomocą SMS-ów zbierane są pieniądze dla potrzebujących. Wysyłamy …Czytając jakieś czasopismo napotykamy historie ludzi potrzebujących pomocy…Wzruszamy się…i przeważnie nie robimy nic. Ja wiem, że nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim, ale to żadne usprawiedliwienie. To czasami zwykłe lenistwo, bo poczta nam nie po drodze…Jesteśmy pełni podziwu dla ludzi, którzy potrafią zorganizować pomoc dla potrzebujących, którzy nie są obojętni na krzywdę innych. Większość z nas w odruchu serca wystukuje numer telefonu, siedząc wygodnie na kanapie i w ten sposób spełnia swoje poczucie niesienia pomocy innym. Bo wzrusza nas historia chorych dzieci pokazanych na ekranie lub ogólnokrajowa akcja pomocy ludziom, których dosięgnął kataklizm. To jest medialne, o tym się głośno mówi, no i tak łatwo pomóc…i chwała nam wszystkim wysyłającym te SMS-y…Zastanawiam się tylko nad jednym…ilu z nas zainteresuje się kimś, kto potrzebuje pomocy w naszym najbliższym otoczeniu. Czy potrafimy dostrzec taką osobę. Ilu z nas odwróci wzrok i obojętnie przejdzie obok. Bo nie wystarczy kupić serduszka, bawiąc się przy tym świetnie, czy wysłać SMS-a.Tylko trzeba poświęcić swój czas, zatrzymać się na chwilę, wysłuchać drugiego człowieka…czasami coś załatwić…czasami wspomóc finansowo. Bywa i tak, że nie jesteśmy w stanie pomóc, na pewno nie zawsze i nie wszystkim. Jednak warto rozejrzeć się wokół siebie, być może ktoś właśnie blisko nas czeka na naszą pomocną dłoń…na nasze słowo….Czasami tak niewiele trzeba by pomóc…trzeba tylko chcieć…

Reklamy