Dlaczego…?

Ile razy w życiu zadajemy sobie to pytanie nie znajdując na nie odpowiedzi? Czy lepiej żyć krótko ale szczęśliwie bez kłopotów i zmartwień, bólu i rozpaczy? Czy też długo, ale ciągle doświadczać cierpienia? Dlaczego jedni mają w życiu ciągle z górki a inni pod górkę? Dlaczego komuś przychodzi wszystko łatwo a drugi musi ciężko na wszystko pracować, a i tak ma mniej? Dlaczego ludzie tak szybko odchodzą, choć czynili dobro wokół siebie, a ci co czynią zło mogą cieszyć się życiem? Dlaczego…? Los, przeznaczenie, Bóg… Doszukujemy się sensu w tym co się dzieje, ale jaki sens ma np. cierpienie dziecka, które jest nieuleczalnie chore?….lub ginie pod kołami rozpędzonego samochodu? Czy kiedyś na te wszystkie pytania otrzymamy odpowiedz??