Skóra nosorożca…

Chciałabym mieć taką skórę przez którą nikt nie byłby wstanie mnie dotknąć…słowem.Słowem niesprawiedliwym, krzywdzącym. Dlaczego ludzie nie potrafią powiedzieć prosto w oczy co im sie nie podoba?? Dlaczego nawet zapytani wprost udzielają nieprawdziwych odpowiedzi? A za plecami mówią co innego? Żeby jeszcze prawdę…ale  wyrażają nieprawdziwe opinie, naginają fakty.Tak łatwo jest skrzywdzić drugiego człowieka słowem…zbyt łatwo. Gdyby byly w sprzedaży skóry nosorożca…grube, odporne na dotyk słowa…zaraz bym kupiła…o ile mniej łez wylanych, o ile mniej smutku…ale nie ma…niestety..,

Reklamy